Inwestycja w whisky

Dla osób, które nie wiedzą jak w sposób oryginalny pomnożyć  swoje pieniądze ciekawa propozycja wydaje się być inwestycja w kolekcjonerskie butelki szkockiej whisky. Szczególnie atrakcyjne staja się w ostatnim czasie butelki z firm, które już nie istnieją, ale posiadają swoje zapasy.  Sa one oczywiście w bardzo znikomych ilościach, jednak to czyni ofertę jeszcze bardziej atrakcyjną pod katem inwestycyjnym. Specjaliści twierdzą nawet, że zapasy te zostaną wyczerpane w ciągu najbliższych 4, maksymalnie 5 lat. Jest to więc ostatni dzwonek na tak oryginalne i wręcz intratne zakupy.  Na rynku polskim na palcach jednej reki, można policzyć firmy, które proponują klientom taka formę oszczędzania. Jest to jednak oferta, skierowana do bardzo zamożnych inwestorów. Minimalna kwota wejścia na rynek handlu whisky to około 10 tysięcy złotych. Nie daje to jednak możliwości dużego wzbogacenia.

Najdroższa butelka whisky została sprzedana za ponad 290 tysięcy funtów, co przy obecnym kursie wynosi  blisko 1,5 miliona złotych. Nie od razu jednak Kraków zbudowano – jak mówi stare przysłowie. Minimalna kwota inwestycji. pozwoli nam rozpocząć niesamowita przygodę z bardzo oryginalnym sposobem oszczędzania. Jak w każdym sposobie inwestycyjnym, ponosi się liczne opłaty za zarządzanie, które sa określone procentowo w zależności od wielkości portfela . Zysk jest pewny i całkowicie niezależny od sytuacji na światowych rynkach finansowych. Obecne przepisy prawne umożliwiają nawet zwolnienie z podatku od zysku,  pod warunkiem, ze nie sprzedamy zakupionych butelek, w ciągu pierwszego półrocza od dnia zakupu. Kolekcjonerskie butelki w przeciwieństwie do beczek z winem, nie wymagają tak rygorystycznych warunków przechowywania. Dlatego wszystkie trunki klient może trzymać u siebie w domu i pokazywać odwiedzającym go gościom. Istnieje jednak możliwość przechowywania ich w zabezpieczonych magazynach, znajdujących się na przykład w Amsterdamie. Okres inwestycji w przypadku whisky wynosi minimum 5 lat.

4 komentarze do “Inwestycja w whisky”

  1. PIOnier napisał(a):

    Tutaj chyba działają podobne zasady jak w winie, jednak nie wiem jak długo może leżakować ruda wódka 🙂

  2. Brychu napisał(a):

    Zapewne leżakować może i długo, bardziej mnie interesuje jak to się robi, że zaczyna nabierać wartości?

  3. Stu_nas napisał(a):

    Najlepiej kupić coś o określonej wartości. Jak kupisz zwykłego Johny Walkera to nie licz że nabierze wartości nawet za100 lat jakiejś wielkie.

  4. zrywek napisał(a):

    No wielkiej może i nie, ale jakiejś tam wartości nabierze.

Napisz komentarz

Musisz się zalogować żeby móc napisać komentarz.